O godzinie 11:30 wszyscy uczniowie SP w Róży Wielkiej zebrali się w świetlicy szkolnej w oczekiwaniu na niespodziankę, o której szeptano już od rana. Nagle na schodach prowadzących na pierwsze piętro pojawił się czerwony strój, czapka, długa, biała broda, ciężki worek.
MIKOŁAJ!!! Mimo, że nie wszyscy w niego wierzą , to właśnie teraz mieli okazję zobaczyć go na własne oczy. Przybyłego gościa przywitano gromkimi brawami, z wielkim zainteresowaniem wpatrując się w jego worek, w którym z całą pewnością znajdowały się prezenty. Jednak jak się szybko okazało otrzymanie upominku wcale nie było takie proste... Mikołaj dokładnie wypytał wszystkich o ich zachowanie w ciągu roku, aby przekonać się czy zasłużyli na prezent. Poszczególni uczniowie, którzy podchodzili do Mikołaja , musieli długo tłumaczyć się z niewłaściwego zachowania i obiecać poprawę. Niestety wizyta Świętego nie trwała długo...W innych szkołach dzieci również na niego czekały. Na pożegnanie Mikołaj poczęstował jeszcze wszystkich cukierkami, życzył Wesołych Świąt i zniknął. Cóż... Na szczęście za rok znów nas odwiedzi!
Pokaż następny miesiąc Październik, 1968 | ||||||
|---|---|---|---|---|---|---|
| Pn | Wt | Śr | Cz | Pt | So | N |
| 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | |
| 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||








19 °C




























